Nowe zasady delegowania pracowników: Obalamy sześć mitów

Jednym z największym mitów jest twierdzenie, że dyrektywa 2018/957 wyrówna pensje polskich pracowników delegowanych z zatrudnionymi na miejscu.
pracaShutterStock
30 lipca 2020

Wokół przepisów, które od dziś mają zastosowanie we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej, narosło wiele wątpliwości. Warto je więc rozwiać, a przekłamania sprostować

MIT 1

w praktyce to likwidacja tej formy świadczenia usług

– Na pewno będzie drożej i trudniej, ale nowe przepisy nie oznaczają końca delegowania – podkreśla dr Marek Benio z Inicjatywy Mobilności Pracy. Chodzi oczywiście o dyrektywę 2018/957 z 28 czerwca 2018 r. zmieniającą dyrektywę 96/71/WE dotyczącą delegowania pracowników w ramach świadczenia usług (Dz.Urz. UE z 2018 r. L 173, s. 16). W jego ocenie polityczna atmosfera nie jest i nie będzie dobra dla delegowania, a sytuacja prawna jest o wiele bardziej niepewna, jednak rynki krajów zachodnich nadal będą go potrzebowały i do niego zachęcały. Jak przypuszcza, niepewność dotycząca nowego reżimu delegowania może trwać około pół roku – do wykształtowania się pierwszych praktyk administracyjnych.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png