Nie należę do tych, którzy powtarzają „nie ma na to pieniędzy”, ale realizacja propozycji prof. Rybińskiego byłaby nadzwyczaj kosztowna. Są też powody, by wątpić, że takie wydatki byłyby efektywne.
Niewiele jest osób (może prof. Leszek Balcerowicz?) pryncypialnie przeciwnych państwowej polityce pronatalistycznej. Zdecydowanie przeważa pogląd, że państwo powinno być aktywne. Nie znaczy to, że co do kształtu tej polityki panuje zgoda. To naturalne, bo wyniki państwowego wsparcia dla przyrostu naturalnego są w różnych krajach – mówiąc delikatnie – nie zawsze obiecujące. Tylko w jednej sprawie trudno mieć wątpliwości: polityka pronatalistyczna musi generować wysokie wydatki. Jak wysokie?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
