Według sądów administracyjnych zmieniona procedura zatrzymywania dłużnikom alimentacyjnym praw jazdy jest zgodna z prawem. Innego zdania jest prokurator generalny.
Jutro Trybunał Konstytucyjny (TK) po raz drugi oceni, czy gminy, działając w celu wyegzekwowania należności od osób uchylających się od płacenia alimentów na dzieci, będą mogły kierować wnioski o zatrzymanie im prawa jazdy. Wniosek w tej sprawie złożył prokurator generalny, który nawet po zmianie przepisów podaje w wątpliwość skuteczność i zasadność stosowania tego działania. Odmienne stanowisko zajmują natomiast sądy, które uważają, że obecne regulacje prawne spełniają wymogi wcześniejszego wyroku TK.
Dostosowanie przepisów
Rząd zdecydował się bowiem na nowelizację ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 1228) właśnie po wydanym przez TK w 2009 r. wyroku (sygn. akt P 46/07). Orzekł on wówczas o niezgodności z konstytucją działania polegającego na zatrzymaniu prawa jazdy, zarzucając kwestionowanym przepisom m.in. brak stosownego trybu odwoławczego umożliwiającego merytoryczną kontrolę zasadności kierowania wniosku przed jego złożeniem. Orzeczenie to dotyczyło wprawdzie nieobowiązującej już zaliczki alimentacyjnej, ale przewidziany w niej mechanizm został powtórzony w nowej ustawie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.