Nierówna walka gmin z przemocą w domu

Szkoła
Przewodniczący zespołów wskazują też, że cały czas dociera do nich mało niebieskich kart, które są wypełniane przez przedstawicieli służby zdrowia oraz oświaty. ShutterStock
29 maja 2012

Część osób stosujących agresję odmawia współpracy z samorządowym zespołem specjalistów. Nie grozi im też za to żadna sankcja.

Od ponad półtora roku gminy mają obowiązek tworzenia zespołów interdyscyplinarnych zajmujących się koordynowaniem działań związanych z przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie oraz pomocą w indywidualnych przypadkach jej wystąpienia. Ich przewodniczący wskazują, że nie zawsze są w stanie udzielić skutecznego wsparcia ze względu na brak współdziałania zarówno przez stosujących przemoc, jak i jej ofiary. Problemem jest też małe zaangażowanie w procedurę niebieskiej karty przez nauczycieli i lekarzy. Z kolei, zdaniem ekspertów, konieczne jest sprawdzenie efektywności podejmowanych przez zespoły działań. W przypadku niektórych z nich istnieje bowiem zagrożenie, że koncentrują się na procedurach, a w dalszej kolejności na faktycznej pomocy dla pokrzywdzonych.

Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.