Gdy w 1999 r. reformowano system emerytalny, do znudzenia powtarzano Polakom: ile odłożysz na emeryturę, takie świadczenie dostaniesz.
By wyobrażenia te ludowi zobrazować, telewizory pełne były reklam szczęśliwych emerytów wygrzewających kości w ciepłych krajach i sączących kolorowe drinki. Lud dał się przekonać, przecież w końcu miało być sprawiedliwie. Emerytura kapitałowa z zasady uzależniona jest od wysokości zarobków, a co za tym idzie wielkości składki odłożonej w OFE. To miał być najlepszy system, zależny jedynie od pracowitości, zaradności i oszczędności. Tak mówiono. Co prawda później, niby mimochodem, pojawiły się sugestie, że to nie do końca tak, że jeszcze ważna jest demografia, ale wtedy, w reformatorskim szale, mało kto zawracał sobie głowę takimi drobnostkami.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
