Licea uczą bierności, ale ogólnie kształcą nieźle

16 grudnia 2011

Mała aktywność uczniów i słaby wewnętrzny nadzór pedagogiczny – to najniżej oceniane elementy edukacji w liceach ogólnokształcących.

Generalnie ten typ szkół został najlepiej oceniony przez oświatowych ekspertów i wydaje się najjaśniejszym punktem na edukacyjnej mapie Polski. Jednak ma też swoje wady. Najpoważniejszą jest niska aktywność uczniów. „Nauczyciele sporadycznie stwarzają uczniom w trakcie lekcji sytuacje, w których mogą rozwiązywać problemy i być badaczami. Uczniowie są na zajęciach bierni, słuchają wykładu nauczyciela i przepisują informacje ze slajdów, tablicy, podręcznika” – czytamy w jednym z regionalnych raportów.

Eksperci wskazują tam również brak współpracy nauczycieli i uczniów nad doskonaleniem procesów edukacyjnych. Wytykają, że bierność kształtuje też tradycyjny model zajęć z wychowania fizycznego w systemie klasowo-lekcyjnym. Urszula Przedpełska, dyrektor VIII Liceum Ogólnokształcącego w Toruniu, przyznaje ponadto, że problemem jest absencja uczniów oraz to, że u licealistów często widać nastawienia „na minimum”.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.