Niedofinansowane przedszkola nie uczą, a jedynie przechowują nasze dzieci

13 grudnia 2011

Polskie przedszkola nie dają równych szans edukacyjnych. W wielu placówkach dzieci uczą się w ciasnocie i nie mają żadnych zajęć dodatkowych. Wskazują na to wyniki kontroli przeprowadzonej przez kuratorów w ramach ewaluacji.

– Przedszkole to niezwykle ważny element w rozwoju społecznym i emocjonalnym dziecka. Uczy je działania, zabawy i współpracy w grupie, rozbudzając jego cechy socjalizacyjne, które będą mu potem niezbędne w szkole – mówi Artur Kulig, psychoterapeuta i były dyrektor poradni psychologiczno-pedagogicznej w Gliwicach.

Jeśli przedszkole nie jest w stanie zapewnić dziecku odpowiedniego rozwoju, powoduje to ograniczenie szans życiowych już na początku edukacji. Odpowiada za to niewydolny system finansowania. Na początku lat 90. XX w. obowiązek utrzymywania przedszkoli spadł na samorządy. W parze z nałożonym obowiązkiem nie poszły jednak pieniądze. W efekcie wiele przedszkoli zostało zamkniętych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.