Zamiast reformy KRUS resort domaga się jeszcze więcej przywilejów dla ubezpieczonych

Rolnik. fot. AbigailGeiger/flickr.com
Rolnik. Fot. AbigailGeiger/flickr.comInne
29 kwietnia 2011

Minister rolnictwa konsultuje z resortem finansów propozycje zmian w KRUS – ustalił „DGP”. Idą w odwrotnym kierunku, niż postulują ekonomiści. To krok w stronę nie reformy kasy, ale raczej elektoratu PSL.

Zmiany, które Sawicki wysłał już do ministra finansów Jacka Rostowskiego, przewidują, że wszyscy rolnicy, którzy prowadzą dodatkowo działalność gospodarczą, płaciliby składki do KRUS. Co więcej, takie składki mieliby też płacić posiadacze ziemi zatrudnieni na etacie. Minister Sawicki chce, aby bogatsi rolnicy wrócili z ZUS do KRUS.

Pierwsza zmiana zakłada, że rolnicy, którzy prowadzą dodatkową działalność, płaciliby od niej składkę, ale tylko w KRUS. Dziś rolnik, którego dodatkowy dochód przekroczy 1344 zł, automatycznie trafia do ZUS i tam płaci wyższe składki. Minister proponuje, aby rolnik, który osiągnie dochód między 1344 a ok. 2 tys. zł, płacił do KRUS mniej niż do ZUS, ale więcej niż podstawowa składka w KRUS. Natomiast przy dochodzie przekraczającym 2 tys. zł rolnicy wpłacaliby do kasy tyle, ile obecnie płacą ZUS-owi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.