Joanna Solska: Demonstracja siły związkowej

Joanna Solska
Joanna SolskaDGP
7 kwietnia 2011

Związkowcy straszą strajkiem, nawet generalnym. Nie podoba im się polityka rządu wobec górnictwa i energetyki, czyli branż, w których państwo ciągle jest właścicielem. A tak naprawdę nie podobają im się nieśmiałe zapowiedzi rządu, że chciałby ją zmienić, na przykład prywatyzując kopalnie. Więc ledwie związkowcy pokazali zaciśniętą pięść, a już politycy się z tych zapowiedzi wycofują. Zgodnie z życzeniem „Solidarności” Jastrzębska Spółka Węglowa wprawdzie zadebiutuje na Giełdzie Papierów Wartościowych, ale nie po to, by naprawdę zostać sprywatyzowana. Prawdziwym celem jest obdarowanie załogi pakietem 15 proc. darmowych akcji. Poza tym wszystko zostanie po staremu, ponieważ kontrolę nad spółką zachowa państwo.

Tylko teoretycznie. Prawdziwą władzę w górnictwie mają bowiem związki zawodowe. Związkowców w naszej gospodarce jest wprawdzie coraz mniej – z badań CBOS wynika, że do przynależności związkowej przyznaje się zaledwie 6 proc. pracujących, ale za to organizacji związkowych jest coraz więcej. W samej Kompanii Węglowej – ponad 170, w innych holdingach podobnie. Żeby założyć związek zawodowy, wystarczy skrzyknąć 10 kolegów. Prawie wszyscy dzięki temu uzyskają gwarancję zatrudnienia – prawo chroni przed zwolnieniem zarząd i członków komisji rewizyjnej. To złe prawo, ale żaden rząd nie odważył się na nie zamachnąć, obecny również. Dzięki niemu na opłaconych przez firmę związkowych etatach znajdują się tysiące działaczy. Ich przywódcy muszą się stawać coraz bardziej radykalni, aby nie stracić popularności wśród załogi.

To związkowcy wywalczyli deputaty, trzynastkę, czternastkę, barbórkę i piórnikowe, a także generalną zasadę, że zyski wypracowane w kopalniach się prywatyzuje, czyli dzieli między załogę, ale straty – nacjonalizuje, a więc pokrywać ma je państwo, czyli podatnicy. Naszym zmartwieniem są też inwestycje, przeznaczone na nie 400 mln zł pochodzi z budżetu państwa. Rząd, mimo ogromnej dziury budżetowej, potulnie wyda te pieniądze. Na żadne zmiany się nie zanosi, mogłaby je przynieść tylko prywatyzacja.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.