Wiele zmian legislacyjnych zaproponowanych w rządowym Projekcie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (dalej: projekt ustawy refundacyjnej) jest przedmiotem wzmożonej krytyki ze strony przedstawicieli branży farmaceutycznej.
Do rozwiązań budzących największe kontrowersje należy z pewnością propozycja nałożenia na przedsiębiorców, którzy uzyskali decyzję o objęciu refundacją podatku refundacyjnego. W zamierzeniu projektodawcy środki finansowe uzyskane w następstwie nałożenia wymienionej daniny publicznej mają trafić na rachunek bieżący dochodów ministra zdrowia, skąd w części mogą być przeznaczane na wspieranie badań nad skutecznością produktów leczniczych, od których zależy utrzymanie wysokiego poziomu zdrowia publicznego. Inwestowanie w innowacyjność oraz postęp technologiczny w dziedzinie ochrony zdrowia to bez wątpienia dobra lokata kapitału. Czy jednak kapitał ten należy pozyskiwać w drodze nałożenia na przedsiębiorców kolejnego podatku? Czy nie jest możliwe skorzystanie z mechanizmów sprawdzonych w innych sektorach gospodarki i akceptowalnych dla przedstawicieli branży farmaceutycznej?
Co zamiast
Danina publiczna przewidziana w projekcie ustawy refundacyjnej nie jest jedynym mechanizmem, w drodze którego można by zobligować przedsiębiorców uzyskujących refundację do wsparcia działalności badawczej i rozwojowej w Polsce. Wśród innych dostępnych rozwiązań można wymienić przykładowo:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.