Związki zawodowe weszły na boisko

Piłka nożna
Piłka nożnaST
30 lipca 2010

Gnębiony przez prezesów, walczący o zaległe pensje, bez zabezpieczenia na przyszłość. Ciężkie jest życie polskiego piłkarza. Ale wreszcie będzie się mógł skupić tylko na grze i treningach. O resztę zadbają związkowcy.

Stowarzyszenie Profesjonalnych Piłkarzy i Amatorów powołał do życia były reprezentant Polski Paweł Drumlak. Plany ma rozległe. – Chcemy zaoferować piłkarzom pomoc prawną w sporach z pracodawcami, zabezpieczeniu socjalu, inwestowaniu zarobionych pieniędzy, zabezpieczeniu rodziny, dzieci, ubezpieczeniach – mówi Drumlak.

Jako jeden z niewielu połączył karierę ze studiami. Skończył ekonomię, a na własnej skórze poznał, jak to jest skonfliktować się z klubem. Jego spór z Cracovią ciągnął się latami – w sądach i w PZPN. Wszystkie sprawy wygrał. Przyznaje, że do pomysłu założenia związków popchnęły go własne doświadczenia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.