Rodzice sześciolatków nie muszą się już obawiać, że ich dzieci w przedszkolu będzie obowiązywać zakaz nauki pisania i czytania.
Ministerstwo Edukacji Narodowej i kuratoria oświaty złagodziły swoje stanowisko w sprawie przedszkolnej podstawy programowej. Resort wciąż jest jednak przeciwny temu, aby przedszkolaki uczyły się z podręczników i ćwiczeń, tak jak ich rówieśnicy w pierwszych klasach.
Nie będzie zaleceń
W kwietniu dyrektorzy przedszkoli otrzymali do wypełnienia specjalne ankiety. Mają odpowiedzieć, m.in. jak często w tygodniu nauczyciele korzystają z zeszytów ćwiczeń czy podręczników. Na ich podstawie zostanie sporządzony raport. – W wyniku prowadzonego monitoringu wizytatorzy nie będą formułować żadnych zaleceń – podkreśla Janina Jakubowska z kuratorium we Wrocławiu. Jeśli wizytatorzy podczas oceny przedszkola stwierdzą, że nauczyciele ograniczają się do realizacji podręcznika, otrzymają uwagę o nieprawidłowym stosowaniu podstawy programowej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.