Lekarz, którego wynagrodzenie zasadnicze jest niższe niż rezydenta, jest podwyższane dzięki premiom i dyżurom. Dlatego nie można mówić o dyskryminacji płacowej.
Wczoraj Rejonowy Sąd Pracy w Białymstoku rozpatrywał sprawy dwóch lekarek, które domagały się odszkodowania od szpitala (obie pracują w jednej placówce), bo ich płaca zasadnicza jest niższa niż tzw. rezydenta, czyli takiego, który dopiero uczy się specjalizacji.
Zdaniem lekarek niższa płaca zasadnicza specjalisty w porównaniu z lekarzem, który dopiero uczy się zawodu, to przejaw dyskryminacji płacowej.
Pozostało 71% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.