Ustalając limit na polisie turystycznej, trzeba brać pod uwagę koszty transportu medycznego. Warto też pamiętać, że ubezpieczyciele uważają narciarstwo i snowboarding za sporty wysokiego ryzyka
To, na jaką kwotę powinniśmy mieć polisę turystyczną, zależy od tego, jak rozliczane są koszty transportu medycznego. Najlepiej jeśli nie są one pokrywane w ramach sumy ubezpieczenia na koszty leczenia, ale jest na nie ustalony odrębny limit.
Urazy się zdarzają
Przed wyjazdem na zagraniczną wycieczkę szczególnie osoby uprawiające sporty zimowe powinny zadbać o to, żeby mieć dobrą polisę, która pokryłaby koszty leczenia powstałych za granicą urazów czy niespodziewanych chorób. Szczególnie dotyczy to właśnie narciarzy czy snowboardzistów, których dotykają nie tylko złamania kończyn, ale coraz częściej urazy stawów czy zerwania wiązadeł. Z danych zgromadzonych przez jednego z ubezpieczycieli, Wartę, wynika, że koszty leczenia takich urazów są dość wysokie, szczególnie jeśli są one poważne. Na przykład we Francji koszty pomocy ambulatoryjnej zerwania więzadeł zaczynają się od 250 euro, jeśli chodzi o leczenie ambulatoryjne. Jeśli urazy są poważniejsze i bardziej skomplikowane, i konieczne jest leczenie szpitalne, koszty rosną do nie mniej niż 1,5 tys. euro w przypadku zerwania wiązadeł i 2 tys. euro w przypadku złamania nogi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.