Zamieszanie wokół jazdy na nartach w kaskach

Jazda w kasku może uchronić dziecko przed ciężkim urazem głowy
Jazda w kasku może uchronić dziecko przed ciężkim urazem głowy Fot. Grzegorz Momot/PAPDGP
14 stycznia 2010

Już od lutego dzieci do 15. roku życia będą mogły jeździć na nartach lub snowboardzie tylko w kasku. Choć nowe prawo zacznie funkcjonować już za kilka dni, zarządcy stoków skarżą się, że nie mają żadnych uprawnień do egzekwowania tego przepisu.

– Specjalnie dzwoniłem do Ministerstwa Sportu, by dowiedzieć się, co mamy robić i jakie mamy uprawnienia. Dowiedziałem się jedynie, że my w ogóle nie odpowiadamy za to, by dzieci jeździły w kaskach – mówi Bronisław Mrugała, prezes zarządu stacji narciarskich Laworta i Gromadzyń w Ustrzykach Dolnych. – Powiedziano mi, że nawet nie mamy obowiązku żadnych ostrzeżeń wywieszać. Ale i tak to zrobimy – dodaje.

Pozostało 44% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.