Subsydia płacowe dla pracowników zagrożonych zwolnieniem trzeba będzie zwrócić. Zrobią to zapewne pracodawcy, choć przecież w okresie ich pobierania podwładni mają pracować krócej.
Po zaakceptowaniu przez rząd pakietu działań antykryzysowych premier Donald Tusk zapowiedział, że pracownicy zagrożeniu zwolnieniami grupowymi otrzymają tzw. postojowe. Będzie się ono składać z obniżonego wynagrodzenie wypłacanego przez pracodawcę oraz dopłaty ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub, co jest mniej prawdopodobne, z Funduszu Pracy. Pomoc publiczną trzeba będzie zwrócić, gdy polepszy się sytuacja finansowa firmy.
Zapowiedzi rządu wzbudzają jednak wątpliwości. Po pierwsze zgodnie z dotychczasowymi uzgodnieniami partnerów społecznych dopłaty takie miały być wypłacane tym pracownikom, którzy w dobie kryzysu zgodzą się na zmniejszenie etatu oraz płacy. Miała ona być też bezzwrotna. Jeśli trzeba będzie ją zwracać, to pracodawcy będą musieli oddawać pieniądze, jakie pobierali ich pracownicy za to, że pracowali krócej. Bardziej będzie opłacać im się zwolnienie choćby części z nich.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.