Komentarz GP: Lekarze wyjechali

Józef Kielar
Józef KielarDGP
23 maja 2008

Nie będę się silił, by udowodnić, że anestezjolog ma do czynienia z nieprzytomnym pacjentem, a chirurg z przytomną rodziną. Skrzywdziłbym chirurgów, których zdecydowana większość uczciwie pracuje i nie ma nic wspólnego z korupcją.

Nie chcę też powtarzać słów byłego wicepremiera o tym, że strajkujący lekarze powinni iść w kamasze. Tworzenie takiej atmosfery wokół lekarzy spowodowało, że część z nich zdecydowała się na emigrację. Nie jest to jedyny powód. Najważniejszy, choć nie wszędzie, to niskie płace. Trudno bowiem, aby młody lekarz, tzw. rezydent, za około 1,8 tys. zł netto utrzymał rodzinę. I w dodatku to właśnie on, a nie władza publiczna, jest często obwiniany za bałagan w ochronie zdrowia. Efekt jest taki, że powstała luka pokoleniowa wśród lekarzy. A anestezjologa, tak jak kontrolera ruchu lotniczego, nie sposób zastąpić.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.