825 tys. rodzin z Kartą Dużej Rodziny

rodzina
rodzinaShutterStock
29 sierpnia 2019

Prawie 40 proc. gmin wciąż nie posiada na swoim terenie żadnego podmiotu, który oferowałby zniżki rodzinom wielodzietnym. Dlatego przy pozyskiwaniu kolejnych partnerów do udziału w rządowym programie, priorytetem ma być to, aby prowadzili działalność na terenie samorządów należących do tej grupy.

Karta Dużej Rodziny (KDR) przysługuje osobom wychowującym minimum troje dzieci w wieku szkolnym lub studiujące, a także rodzicom, którzy kiedykolwiek mieli taką liczbę potomków. Według najnowszych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) dokument ten posiada obecnie ponad 825 tys. rodzin, wśród nich 290 tys. stanowią te, których dzieci są już dorosłe. Od ubiegłego roku możliwe jest korzystanie z karty w formie tradycyjnej oraz elektronicznej jako aplikacji na smartfona. Okazuje się, że plastikowym dokumentem dysponuje 2,74 mln osób – 1,41 mln rodziców oraz 1,33 mln dzieci. Natomiast mKDR ma 572,9 tys. osób, w tym 314,1 tys. rodziców i 258,8 tys. dzieci.

Co do zasady karta uprawnia do różnego typu zniżek oraz ulg zarówno w instytucjach publicznych, jak i prywatnych firmach, które zdecydują się przystąpić do rządowego programu. Początkowo za ich poszukiwanie odpowiadali wojewodowie, ale aby oferta dla rodzin była coraz szersza, MRPiPS zdecydował się zmianę w tym zakresie i od 2017 r. powierza to zadanie organizacji wybieranej w konkursie.

– Dzięki przyjęciu takiego rozwiązania udało się znacząco poszerzyć liczbę podmiotów przyznających zniżki na podstawie karty. O ile w 2015 r. było ich tylko 1200, to w tym roku mamy ich ponad 5,8 tys. Ulgi i rabaty są zaś dostępne w 23,5 tys. lokalizacji w całym kraju – mówiła Bożena Borys-Szopa, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Dodaje, że przyrost nastąpił zwłaszcza w tych województwach, w których brakowało ofert dla posiadaczy KDR: w lubuskim, opolskim, zachodniopomorskim i podlaskim.

Dotychczas za pozyskiwanie partnerów karty odpowiadał Związek Dużych Rodzin 3+, który wygrał też konkurs na obsługę programu w latach 2020–2021.

– Niestety aż 927 gmin, czyli 39 proc. wszystkich, nie ma ani jednej instytucji czy firmy, która dawałaby zniżki w ramach KDR. Są to przede wszystkim małe samorządy mające poniżej 10 tys. lub 5 tys. mieszkańców – wskazywała Bożena Borys-Szopa.

W związku z tym, teraz priorytetem dla ZWD3+ ma być doprowadzenie do tego, aby również mieszkające na ich terenie rodziny wielodzietne mogły korzystać z przywilejów wynikających z posiadania KDR. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.