W ogólnopolskich rankingach zwyciężają zazwyczaj samodzielne publiczne szpitale

10 marca 2009

Przekształcenie szpitali w spółki nie może zwolnić państwa od odpowiedzialności za publiczną sferę ochrony zdrowia. Nie ma ono również prawa ograniczać dostępności do świadczeń zdrowotnych, szczególnie najuboższym.

Ze zdziwieniem przeczytałem artykuł Krzysztofa Tuczapskiego, prezesa Zamojskiego Szpitala Niepublicznego i wiceprezesa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych (GP nr 33/2009). Jego myślą przewodnią było zachęcenie samorządów do przekształcania SP ZOZ w spółki prawa handlowego. Tekst ukazał się na dzień przed ogłoszeniem przez minister Ewę Kopacz planu B dotyczącego reform w systemie ochrony zdrowia, po przyjęciu przez Sejm w grudniu 2008 r. weta prezydenta do kilku istotnych ustaw zdrowotnych.

Niezasłużona ocena

Wśród przesłanek dla samorządów zachęcających do przekształceń SP ZOZ w spółki, autor wymienia niezadowolenie ze stanu obecnego i wady, jakie ma większość firm państwowych. To przede wszystkim biurokracja, brak zdrowego rozsądku w prowadzeniu ekonomiki, przerosty zatrudnienia. Poza tym twierdzi, że w SP ZOZ zatrudnia się pracowników według kryteriów rodzinnych i znajomości z lokalnymi władzami.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.