Dla bezrobotnych i osób objętych zwolnieniami grupowymi starostowie już opracowują tzw. programy specjalne. Mają one na celu ich powrót na rynek pracy.
Bezrobocie w regionie stalowowolskim od lat należy do najwyższych w kraju. Skutki kryzysu mogą być tutaj szczególnie dotkliwe. Niewiele jest małych i średnich firm. Za to brak zamówień i kłopoty ze zbytem produktów dużych firm, w których pracuje większość pracowników, od razu przełożą się na wzrost bezrobocia. Wiesław Siembida, starosta powiatu Stalowa Wola, razem ze starostami sąsiednich powiatów tarnobrzeskiego i niżańskiego już teraz przygotowują program specjalny na wypadek, gdyby firmy zaczęły upadać.
- Prezesi informują mnie, że będą musieli zwalniać coraz więcej ludzi - mówi Wiesław Siembida.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.