Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) od lat sygnalizuje, że obecne przepisy ułatwiają pracodawcom zatrudnianie bez umów albo na umowy cywilnoprawne. Firma może dopuścić do pracy osobę bez podpisanej umowy o pracę. Prawo zobowiązuje, by potwierdziła na piśmie warunki zatrudnienia i rodzaj umowy najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy. Kiedy więc inspektor zjawi się na kontroli i ujawni pracownika bez umowy, najczęściej słyszy, że ta osoba jest pierwszy dzień w pracy.
Do konsultacji społecznych trafił właśnie poselski projekt ustawy, która zawiera rozwiązania mające ukrócić ten proceder. Autorzy projektu proponują, by w kodeksie pracy znalazło się rozwiązanie zobowiązujące pracodawcę do tego, by podpisał umowę o pracę i podał w niej warunki zatrudnienia jeszcze przed dopuszczeniem pracownika do pracy. Ponadto posłowie proponują, by inspektorzy PIP mogli nakazać pracodawcy zastąpienie umowy cywilnoprawnej stałym kontraktem, w przypadku gdy wykonywana praca spełnia cechy charakterystyczne dla stosunku pracy.
Inspektor zamieni umowę
– Obecnie nagminnie pracodawcy łamią prawo i pod płaszczykiem umów cywilnych ukrywają faktyczną pracę. A przecież zatrudnienie na warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy jest nim niezależnie od tego, jaką nazwę strony nadadzą umowie. Inspekcja musi mieć skuteczniejsze narzędzie, a pracodawca, jeżeli się nie zgadza z ustaleniami inspektora, może iść do sądu – mówi Janusz Śniadek, poseł PiS.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.