Autopromocja

Kaźmierczak: Kończy się epoka etatów. Zlecenie to nie śmieć, tylko praca. Tak już będzie

31 maja 2012

Pozapłacowe koszty pracy w Polsce są za wysokie. Należą do najwyższych w Europie. Choć od lat powtarzają to jak mantrę eksperci, instytuty badawcze, instytucje międzynarodowe, a nawet politycy, to nic się nie zmienia. Koszty nadal rosną. Tegoroczne podwyżki płacy minimalnej i składki rentowej znowu pogarszają sytuację, jednak wśród decydentów nie widać cienia refleksji.

Mało tego – w ogólnej licytacji socjalnej stoimy przed groźbą kolejnego usztywnienia rynku pracy. Domaga się tego „Solidarność”, ostatnio również szef największej partii opozycyjnej pomstował, że „połowa Polaków jest zatrudniona na umowach śmieciowych”. Spodziewam się zatem, że niektórzy chcieliby zmierzać w kierunku umów włoskich (dożywotnich), co jednak w Polsce – bez 50 proc. bezrobocia – raczej się nie uda.

Lewica ma niebywały talent językowo-propagandowy. Nazwanie legalnych w świetle prawa umów umowami „śmieciowymi” zrobiło niebywałą karierę. I to pomimo tego, że liderzy walki z „umowami śmieciowymi”, czyli środowisko Krytyki Politycznej, sami na takowe umowy zatrudniają pracowników w swojej kawiarni. Określenie „umowy śmieciowe” w zasadzie weszło już do języka potocznego i wątpię, czy komukolwiek uda się prędko je stamtąd usunąć.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.