Maksymalne kary finansowe dla przedsiębiorców łamiących prawa pracownicze to wyjątki. Sędziowie są dla nich łagodni, a prokuratorzy ignorują zawiadomienia inspektorów pracy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Pracodawcy, którzy nie zgadzają się z opiniami lub decyzjami inspektorów pracy, mogą liczyć na przychylność wymiaru sprawiedliwości. Maksymalna grzywna, jaką sąd może nałożyć na pracodawcę, który np. nie płaci w terminie wynagrodzeń lub nie udziela urlopu, wynosi aż 30 tys. zł.
W ubiegłym roku średnia wysokość takiej sankcji to zaledwie 1998 zł (7 proc. maksymalnej kwoty). To suma tylko nieznacznie wyższa od przeciętnego mandatu nakładanego przez inspektora pracy, który wyniósł w 2011 r. 1200 zł (maksymalnie może wynieść 2 tys. zł). Nadzieje inspektorów na to, że sądy surowiej potraktują firmy o największej skali naruszeń prawa pracy, są płonne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.