Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt rozporządzenia w sprawiewykazu określającego grupy zawodów, w których występują niedobory kadrowe. To regulacja długo wyczekiwana przez pracodawców. Przypomnijmy w ubiegłym roku apelowały o nie organizacje pracodawców, w tym m.in. BCC, czy Związek Pracodawców Transport i Logistyka Polska. Ma być dla nich ratunkiem w obliczu paraliżu decyzyjnego w urzędach wojewódzkich i narastających zatorów w legalizacji pobytu.
Lista zawodów deficytowych
Pracodawca rekrutujący osobę do zawodu z listy nie będzie musiał uzyskiwać informacji starosty o braku możliwości zaspokojenia potrzeb kadrowych na lokalnym rynku pracy. To tzw. szybka ścieżka, która eliminuje jeden z bardziej czasochłonnych etapów biurokracji.
Przygotowana przez resort lista obejmuje ponad 300 zawodów. Zgodnie z przewidywaniami, priorytetowo potraktowano sektor ochrony zdrowia i opieki, który boryka się z największymi brakami kadrowymi w starzejącym się społeczeństwie. Na ułatwienia mogą liczyć podmioty zatrudniające lekarzy różnych specjalizacji , pielęgniarki , położne oraz ratowników medycznych. Szybka ścieżka obejmie także opiekunów osób starszych oraz opiekunów w domach pomocy społecznej, co jest kluczowe w kontekście prognoz demograficznych. Ogromną grupę na liście stanowią zawody związane z transportem i logistyką. Braki kierowców paraliżują łańcuchy dostaw, dlatego w wykazie znaleźli się kierowcy samochodów ciężarowych , kierowcy ciągników siodłowych oraz kierowcy autobusów. Na przywileje mogą liczyć także maszyniści kolejowi oraz motorniczowie tramwajów. Silną reprezentację ma również branża budowlana i przemysłowa. Na liście znaleźli się m.in. inżynierowie budownictwa , dekarze , spawacze oraz elektrycy. Sektor IT, stale poszukujący specjalistów, zyska łatwiejszy dostęp do analityków systemów komputerowych , projektantów aplikacji oraz administratorów baz danych.
Niszowe specjalności
Resort pracy dostrzegł jednak deficyty nie tylko w najpopularniejszych branżach. Na liście znalazły się zawody rzadkie, zapomniane lub wysoce specjalistyczne, na które trudno znaleźć chętnych na rodzimym rynku. Ułatwienia obejmą pracodawców poszukujących studniarzy oraz lutowaczy i zgrzewaczy.
Wśród nietypowych profesji objętych wykazem widnieje również operator mostu zwodzonego. Co ciekawe, deficyty dotknęły także branżę lotniczą w bardzo specyficznych obszarach – na liście zawodów deficytowych znalazł się m.in. skoczek spadochronowy , a także pilot balonowy i pilot sterowcowy.
Zdaniem ekspertów wprowadzenie rozporządzenia to krok w stronę urealnienia polityki migracyjnej. Pytają jednak, co w sytuacji, gdy będzie dużo wniosków na tzw. szybkiej ścieżce, która przez to straci swój priorytetowy charakter. Zastanawiają się też, co w takiej sytuacji z pozostałymi wnioskami, ile będą czekać na rozstrzygnięcie.