Autopromocja

Niekorzystny wyrok NSA w sprawie ulgi prorodzinnej: Preferencja w PIT po odjęciu składek ZUS

Student
Rodzice, których sprawę rozpatrywał wczoraj NSA, byli przekonani, że ulga im przysługuje, bo ich pełnoletni syn (student) nie zarobił więcej niż dozwolona kwota 3089 zł (rocznie)ShutterStock
10 lutego 2016

Limit zarobków dziecka uprawniający rodziców do skorzystania z preferencji w PIT należy liczyć jedynie po odjęciu kosztów uzyskania przychodu, a nie także składek ZUS – orzekł NSA.

Linia orzecznicza sądu kasacyjnego w tej kwestii wyraźnie się polaryzuje. W ostatnich miesiącach poszczególne składy orzekające NSA prezentowały dwa stanowiska – zarówno korzystne, jak i niekorzystne dla podatników. Z jednych wyroków wynikało, że chodzi o kwotę pomniejszoną zarówno o koszty podatkowe, jak i składki ZUS (sygn. akt II FSK 2163/13), z innych – że tylko o koszty (sygn. akt II FSK 3000/13).

W pierwszym wypadku od dochodu dziecka należałoby więc odjąć składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, które pracodawca obowiązkowo potrąca każdemu, kto jest zatrudniony na umowę o pracę. W drugim wypadku dochodem decydującym o prawie rodziców do ulgi miałby być przychód dziecka pomniejszony jedynie o koszty.

Rodzice, których sprawę rozpatrywał wczoraj NSA, byli przekonani, że ulga im przysługuje, bo ich pełnoletni syn (student) nie zarobił więcej niż dozwolona kwota 3089 zł (rocznie). Wprawdzie jego wynagrodzenie było o ok. 80 zł wyższe, ale pracodawca potrącił jeszcze składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. W sumie było to 479 zł i taką kwotę rodzice również odjęli od dochodów syna. Było to ich zdaniem zasadne, bo art. 26 ust. 1 ustawy o PIT, za podstawę obliczenia podatku przyjmuje właśnie dochód po odliczeniu m.in. zapłaconych składek.

Zakwestionowały to organy podatkowe. Uznały, że rodzice niesłusznie odjęli składki ZUS, a ponieważ bez odliczenia dochód ich syna wyniósł 3164 zł, to nie mieli prawa do ulgi.

Decyzję uchylił WSA w Kielcach. Sąd orzekł, że przychód dziecka należy pomniejszyć zarówno o koszty uzyskania przychodu, jak i o składki. Dopiero wyliczona w ten sposób, czyli zgodnie z art. 26 ustawy o PIT podstawa opodatkowania, pozwala określić, czy w danym przypadku w ogóle wystąpił należny podatek i ewentualnie w jakiej wysokości.

Wyrok ten uchylił wczoraj NSA. – Akceptacja stanowiska, że przy odliczeniach stosujemy podstawę opodatkowania, a nie wysokość dochodu brutto, byłaby niesprawiedliwa – stwierdziła sędzia Grażyna Nasierowska. Zdaniem sądu prowadziłoby to do nierówności wobec prawa, bo uzależniałoby wysokość dochodu od okoliczności, na które podatnik nie ma wpływu. – Gdyby brać pod uwagę wszystkie możliwe ulgi i odliczenia, z których tylko część podatników może skorzystać (np. ulga internetowa), to pozostali podatnicy mogliby być pokrzywdzeni – dodała sędzia Nasierowska. 

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 9 lutego 2016 r., sygn. akt II FSK 3506/13. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.