Gminy, które uważają, że współdzielenie pojazdów to uzupełnienie komunikacji miejskiej, a więc prawo do 8-procentowej stawki podatku, mogą się na tym boleśnie przejechać. Fiskus nie pozostawia złudzeń.
Poza korzyściami wizerunkowymi i środowiskowymi, takimi jak czystsze powietrze i mniejsze korki w centrach miast, samorządy do takich inwestycji częściej dopłacają, niż na nich zarabiają. Czteroletni kontrakt na obsługę systemu rowerów miejskich kosztował np. Warszawę ponad 45 mln zł brutto. Poznań, który planuje uruchomić system wypożyczalni miejskich aut i zlecił opracowanie, jak dokładnie miałby on działać, zapłacił już 150 tys. zł. Tyle kosztowała sama koncepcja systemu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.