W wyroku z 11 stycznia 2012 r. WSA w Warszawie uznał, że płatność otrzymana przez podatnika od klienta na poczet przyszłych, ale nieskonkretyzowanych świadczeń nie jest zaliczką podlegającą VAT (sygn. akt III SA/Wa 1269/11). Jakie skutki ma to rozstrzygnięcie?
Zastanawiające jest to, że sąd w ogóle sprawę taką musiał rozstrzygać. Wydaje się, że problem został rozwiązany m.in. w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Już w 2006 r. w wyroku w sprawie BUPA Hospitals LTD (C-419/02) Trybunał przyjął jednoznacznie, że przedpłaty mogą tworzyć obowiązek podatkowy tylko wtedy, gdy dokonane są na poczet przyszłych dostaw konkretnych towarów lub usług. Jeżeli taka konkretyzacja nie jest możliwa, należy przyjąć, że płatność spełnia inne funkcje niż zaliczka czy przedpłata. Trybunał podkreślił, że na gruncie dyrektywy zaliczka nie jest odrębnym przedmiotem opodatkowania. Jedyną funkcją, którą przypisuje jej dyrektywa, jest przyspieszenie powstania obowiązku podatkowego wynikającego z czynności opodatkowanej, np. dostawy towarów, czy świadczenia usług. Dlatego aby przedpłata (zaliczka) spowodowała powstanie obowiązku podatkowego, niezbędne jest to, by w chwili dokonywania jej płatności strony znały wszystkie istotne dane dotyczące przyszłej transakcji, w szczególności zaś to, jakich towarów lub usług rzeczona przedpłata dotyczy. Stanowisko to trybunał podtrzymywał i rozwijał w kolejnych orzeczeniach (np. wyrok w sprawie Société thermale, C-277/05).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.