NSA: Drogie prezenty to nie reklama, tylko reprezentacja. Kosztów nie będzie

podatki, rachunki, dokumenty
Naczelny Sąd Administracyjny zgodził się jednak z fiskusem i uznał, że zarówno wartość przekazywanych upominków, jak i obecność logo mają znaczenie dla oceny, czy mamy do czynienia z reklamą, czy z reprezentacją. ShutterStock
19 października 2017

Gadżety o wartości kilkuset złotych to nie reklama, tylko reprezentacja. Bez względu na to, czy są opatrzone logo firmy, czy nie – wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Rozróżnienie to ma zasadnicze znaczenie dla celów podatkowych, ponieważ wydatki na reklamę można odliczać od przychodu, a na reprezentację nie.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.