"W dopalacze można uderzyć akcyzą"

Szymon Parulski, doradca podatkowy w Kancelarii Parulski i Wspólnicy Doradcy Podatkowi
Szymon Parulski, doradca podatkowy w Kancelarii Parulski i Wspólnicy Doradcy Podatkowi Fot. Wojciech GórskiDGP
19 października 2010

SZYMON PARULSKI - Dodatkowym hamulcem dla sprzedaży dopalaczy w Polsce mógłby być zaporowy podatek akcyzowy. Przepisy unijne pozwalają wprowadzać akcyzę na wyroby, które nie są zharmonizowane w ramach Wspólnoty.

W ostatnich tygodniach rząd, a następnie parlament rozpoczęli legislacyjną walkę z handlem dopalaczami. Czy są to słuszne działania?

Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje zakaz wytwarzania i wprowadzania do obrotu substancji posiadających działanie psychoaktywne, potocznie nazywanych dopalaczami. Nowe przepisy regulują zakaz wytwarzania i wprowadzania do obrotu na terenie kraju jakichkolwiek substancji (niezależnie od ich stanu fizycznego i źródła pochodzenia, w tym roślin, grzybów oraz ich części) lub produktów, które mogą być używane jak środki odurzające lub substancje psychotropowe. Wyroby te zostały określone w projektowanej ustawie jako środki zastępcze.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.