Unijny Kodeks Celny. Mnożą się problemy i niepokoją zmiany w polskim prawie

Polska, Unia Europejska
Problematyczna może okazać się również nowa definicja eksporterów.ShutterStock
23 maja 2016

W związku z wejściem w życie 1 maja 2016 r. Unijnego Kodeksu Celnego zastępującego Wspólnotowy Kodeks Celny i przygotowaniem przez ministra finansów projektu nowelizacji prawa celnego i innych ustaw pojawiły się liczne problemy, które mogą mocno utrudnić prowadzenie działalności przez polskich przedsiębiorców.● Wyższe koszty i podwyższać koszt importu. Przykładowo przepis UKC dotyczący procedury wpisu do rejestru zgłaszającego (dawniej „pozwolenie na procedurę w miejscu”) jest wykładany w sposób, który bardzo komplikuje jego zastosowanie. Zdaniem MF procedura wpisu do rejestru zgłaszającego może być realizowana wyłącznie przez samego przedsiębiorcę (we własnym imieniu i na własną rzecz) lub ewentualnie we własnym imieniu na rzecz innej osoby, tj. w ramach przedstawicielstwa pośredniego. W ten sposób przedstawiciel bezpośredni, który nie jest zgłaszającym, nie będzie mógł odprawiać towarów swoich klientów, wykorzystując swoje pozwolenie na procedurę uproszczoną, co było do tej pory popularnym rozwiązaniem. Zmienia się również podejście do stosowania uproszczeń celnych. Organy mają weryfikować, by ten sam podmiot stosujący uproszczenie miał pozwolenie na procedurę specjalną (w przypadku jej zastosowania). Rozwiązanie takie również może prowadzić do utrudnień w prowadzonej działalności.


● Kłopotliwa definicja eksportera

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.