Darowizny: Najpierw trzeba wypruć metki, potem można przekazać odzież

Ubrania
UbraniaShutterStock
5 lipca 2013

Celnicy za zgodą właścicieli praw do znaków towarowych darowują potrzebującym tysiące sztuk podrabianych ubrań i obuwia. Leki i produkty potencjalnie szkodliwe są niszczone.

Współpracownicy Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Strzelnie (woj. kujawsko-pomorskie) pieczołowicie odpruwają znaki słynnych producentów odzieży z 90 par dziecięcego obuwia letniego, 90 par małych butów zimowych, 50 par butów młodzieżowych i męskich oraz 200 koszul. To warunek, aby we wrześniu wychowankowie placówki mogli otrzymać te rzeczy od Izby Celnej w Gdyni. Wcześniej przedstawiciele organu sprawdzą, czy praca została należycie wykonana. Towary o rynkowej wartości ok. 50 tys. zł mają podrobione znaki światowych firm i nie trafiły do obrotu na terenie Polski, bo zostały zarekwirowane.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.