Jeżeli auto może być wykorzystywane przez pracownika do celów prywatnych, to spółka odliczy tylko 50 proc. podatku od ceny nabycia i wydatków eksploatacyjnych. Nie zmienia tego to, że w trakcie jazd jest badana sprawność firmowej instalacji, a przebieg jest zapisywany w specjalnej ewidencji.
Sprawa rozpatrywana przez WSA w Warszawie dotyczyła spółki zajmującej się produkcją i sprzedażą instalacji gazowych do samochodów. W tym celu spółka szkoli pracowników serwisów montujących systemy LPG i CNG oraz wykonuje testy na prawidłowość działania instalacji w pojazdach poszczególnych marek. W praktyce do testowania są używane samochody służbowe kupowane przez spółkę. Są one udostępniane pracownikom – zasadniczo w celach służbowych, ale spółka zezwala także, w wyjątkowych wypadkach, na korzystanie z nich do celów prywatnych. Za każdym razem – czy to wykorzystując samochód do jazd służbowych, czy prywatnych – pracownicy są zobowiązani do testowania instalacji i powiadamiania działu technicznego o wszelkich nieprawidłowościach i usterkach zaobserwowanych w trakcie używania pojazdów. Wszystkie koszty związane z eksploatacją samochodów są pokrywane przez spółkę, zarówno te związane z jazdami służbowymi, jak i prywatnymi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.