Jędrzejewska: Fiskus dostał do ręki piłę mechaniczną

Katarzyna Jędrzejewska
Katarzyna JędrzejewskaDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
16 stycznia 2017

Nie pomogą żadne ulgi inwestycyjne ani konstytucje biznesu, żadne slajdy, obietnice i zaklęcia, jeżeli o tym, czy firma może działać i od kiedy, ma decydować pani Zofia z urzędu skarbowego. A  taki jest niestety skutek zmienionego od 1 stycznia art. 96 ust. 4 ustawy o VAT. Uchwalając go, posłowie nie przyznali pani Zofii możliwości weryfikowania, czy firma aby na pewno może zostać podatnikiem VAT. Oni wręcz jej to nakazali, nie nakładając przy tym żadnych terminów. Gdy urzędniczka zweryfikuje, to zarejestruje. Gdy zawalona stertą zgłoszeń VAT-R się nie wyrobi, firma poczeka.

Tak widzą to fiskus i   parlamentarzyści, zatroskani budżetową luką w   VAT. Niechybnie w   każdej nowo utworzonej firmie upatrują potencjalnego oszusta i   wyłudzacza podatku.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.