Z początkiem czerwca minęło 12 lat obowiązywania regulacji dotyczących ulgi na złe długi. W tym czasie kilkakrotnie zmieniały się zasady korzystania z niej, ale cel jej wprowadzenia wciąż pozostaje ten sam – przeciwdziałanie zatorom płatniczym w firmach.
Zasada ogólna tej preferencji jest w uproszczeniu taka – ulga ma chronić sprzedawcę (wierzyciela) przed ponoszeniem ciężaru VAT należnego za transakcję sprzedaży, za którą nie dostał on zapłaty od nabywcy towaru lub usługi (dłużnika). Eksperci są zgodni co do tego, że możliwość odzyskania VAT należnego z niezapłaconej transakcji to dla sprzedającego bardzo dobre rozwiązanie. Jednak, jak pokazują dane resortu finansów, liczba podmiotów korzystających z ulgi na złe długi od kilku lat maleje. Zapewne i tak będzie w tym roku. Dlaczego? Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Jeden z warunków ogranicza czas skorzystania z tej preferencji do dwóch lat. To dla podatników zdecydowanie za mało.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.