Jędrzejewska: Dobrze byłoby przegrać

Katarzyna Jędrzejewska
Katarzyna JędrzejewskaDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
13 czerwca 2016

Spójrzmy prawdzie w oczy: szykuje się nowy podatek od wynagrodzeń pracowniczych. Mowa o likwidacji 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej, po przekroczeniu której pracownicy przestają obecnie płacić składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Podatek tym różni się od opłaty (skarbowej, adiacenckiej itp.) i tym bardziej od składek ubezpieczeniowych, że nie ma nic wspólnego z ekwiwalentnością. Uczą o tym na pierwszym wykładzie ze wstępu do prawa podatkowego. Zobowiązany płaci, nie mogąc liczyć na to, że otrzyma coś w zamian.


Z całą pewnością likwidacja 30-krotności nie przełoży się na wyższe świadczenia emerytalno-rentowe w przyszłości. W tej sytuacji dalsze utrzymywanie określenia „składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe” faktycznie mijałoby się z celem. Uczciwiej jest nazwać to podatkiem, nawet jeśli będzie on ukryty pod nazwą jednolitego.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.