Pan Marcin jest znanym sportowcem prowadzącym działalność gospodarczą. Na rzecz klubu świadczy nie tylko usługi sportowe, ale też reklamowe. Większa część jego wynagrodzenia pochodzi właśnie z tego drugiego źródła. Czytelnik dokonał wielu zakupów odzieży, m.in. garnituru, koszuli itp. Zrobił to, mimo że z umowy z klubem wynika, że to on będzie zaspokajał wszelkie tego typu potrzeby przedsiębiorcy. Sportowiec wszystkie wydatki rozliczył w kosztach firmowych. Zatrudniona niedawno księgowa poinformowała go jednak, że popełnił błąd i fiskus nakaże mu skorygować rozliczenia. Pan Marcin twierdzi jednak, że wszystkie wydatki musiał ponieść, aby prawidłowo świadczyć usługi reklamowe. Kto ma rację?
W tym konkretnym sporze więcej argumentów ma księgowa przedsiębiorcy. Granica między wydatkami osobistymi a firmowymi jest jednak bardzo płynna i w praktyce zależy od określonych stanów faktycznych. Problemy z wytyczeniem granicy mają nie tylko podatnicy, ale też urzędnicy podatkowi i sądy administracyjne. W tym przypadku jednak z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że fiskus, kontrolując rozliczenia pana Marcina, nakaże korektę i pomniejszenie kosztów podatkowych o wydatki na odzież. Mają one charakter osobisty i nie są związane z przychodami pochodzącymi z prowadzonej działalności gospodarczej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.