Autopromocja

Telewizja straci grube miliony. Prewspółczynnik VAT uderzył w publicznych nadawców

telewizja, telewizor
Sądy nie miały wątpliwości, że działalność abonamentowa (misyjna), którą prowadzą nadawcy, nie jest działalnością gospodarczą. ShutterStock
9 lutego 2017

Kolejny problem szefa TVP Jacka Kurskiego: jego firma może zostać zmuszona do zapłacenia fiskusowi nawet 70 mln zł. To przez zmiany w odliczaniu VAT (prewspółczynnik), które weszły w życie od początku 2016 r. Na ich skutek publiczni nadawcy mogą odzyskać mniej podatku z faktur zakupowych. Ten sam problem ma publiczne radio, które szacuje, że w 2017 r. ucieknie mu 14,5 mln zł.  Przeciw niekorzystnym przepisom protestowali zarówno poprzedni, jak i obecny prezes TVP. Janusz Daszczyński wkroczył na drogę sądową, a Jacek Kurski starał się załatwić sprawę polubownie, wykorzystując koneksje w PiS. Na razie jednak walka nie przynosi efektów.

TVP i Polskie Radio przegrywają z fiskusem spór o zakres odliczenia podatku naliczonego. Szykuje się wielomilionowa batalia w NSA

Chodzi o to, ile nadawcy mogą odliczać podatku z faktur dokumentujących zakupy na przykład kamer, mikrofonów i innego niezbędnego sprzętu. Radio i telewizja twierdzą, że mogą odliczać go w całości. Fiskus uważa, że odliczenie jest możliwe tylko w takim zakresie, w jakim nadawcy prowadzą działalność komercyjną, a nie misyjną, finansowaną z abonamentu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.