Autopromocja

Fiskus chce prześwietlić wszystkie faktury? Aby to zrobić tylko za jeden rok, potrzebuje 57 lat

Faktura, podatki
Gdyby fiskus miał prześwietlać wszystkie faktury, potrzebowałby 57 lat, żeby kompleksowo zweryfikować dokumenty z jednego roku.ShutterStock
13 kwietnia 2016

Ministerstwo Finansów chce prześwietlać finanse firm, analizując dane otrzymane w formie elektronicznej, bez zaangażowania samych zainteresowanych. Problemem może być informatyka.

System kontroli podatkowych przejdzie w najbliższych latach gruntowną reformę. Jednym z najważniejszych elementów tych zmian będą e-kontrole, co oznacza, że fiskus w coraz większym stopniu będzie weryfikował rozliczenia firm w sposób elektroniczny. Ma to nie tylko zwiększyć efektywność jego działań, ale też zadziałać profilaktycznie. Podatnicy będą mogli być kontrolowani nawet wtedy, gdy nie będą o tym wiedzieć. To powinno zniechęcać ich do unikania opodatkowania.

Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Finansów pierwszym etapem przeniesienia kontroli ze świata papierowego do cyfrowego będzie wprowadzenie obowiązku przekazywania danych do kontroli w formie Jednolitego Pliku Kontrolnego. Chodzi o to, aby aparat skarbowy mógł w zautomatyzowany sposób weryfikować dane, co znacząco przyspieszy kontrole i zwiększy ich liczbę. Obowiązek ten będzie dotyczył dużych przedsiębiorstw od lipca 2016 r., a pozostałych firm od lipca 2018 r.

Dodatkowo resort zapowiada wprowadzenie Centralnego Rejestru Faktur, który ma zapewnić fiskusowi dostęp do wystawionych faktur w czasie rzeczywistym. Aby być w stanie przetworzyć pozyskiwane dane, resort planuje powołanie spółki Skarbu Państwa, której zadaniem będzie przygotowanie odpowiednich narzędzi informatycznych.

Wiceminister finansów Wiesław Jasiński z zadowoleniem informował niedawno, że system IT będzie na tyle sprawny, iż wystarczą tylko trzy minuty, aby fiskus mógł sprawdzić 1000 faktur.

Z danych przywoływanych przez wiceministra finansów Leszka Skibę w Sejmie wynika, że w Portugalii (w której JPK funkcjonuje od 2012 r., a centralny rejestr faktur od 2013 r.) sama informacja, że zostanie wprowadzony system informatyczny do walki z wyłudzeniami w VAT, spowodowała, że luka w tym podatku w ciągu roku została ograniczona o 30 proc. Warto jednak mieć świadomość, iż w Portugalii (z populacją 10,5 mln mieszkańców) do centralnego rejestru faktur trafia rocznie 4,2 mld faktur, czyli 360 mln miesięcznie (na podstawie danych prezentowanych na Second Global Forum on VAT w Tokio, w kwietniu 2014 r.). Należałoby więc przyjąć, iż w Polsce faktur wystawianych przez przedsiębiorców nie powinno być mniej niż 10 mld.

Czy faktycznie jednak ma to stanowić efektywne narzędzie w rękach polskich organów podatkowych?

Policzmy. Jeśli potrzeba trzech minut na sprawdzenie 1000 faktur, to do sprawdzenia 10 mld potrzeba 500 tys. godzin, a więc 20 833 dni, czyli ponad 57 lat. A to wszystko przy założeniu, iż narzędzie informatyczne będzie sprawne przez 24 godziny, 7 dni w tygodniu. Oznacza to, że nawet przy pełnym wykorzystaniu nowego systemu kontrole nadal będą wyrywkowe, ponieważ będą prowadzone na około 2 proc. faktur:

3 minuty × 1000 faktur × 10 mld faktur rocznie = 500 tys. godzin = 20,8 tys. dni = 7 lat

Trzeba przyznać, że sama informacja, iż organ podatkowy będzie mógł przetwarzać dane podatnika bez zawiadomienia osób, których to dotyczy, i automatycznie wykrywać patologie podatkowe, robi wrażenie i niewątpliwie przyniesie efekt prewencyjny. Pozostaje jednak mieć nadzieję, że działania te doprowadzą do ujawnienia oszustów podatkowych, a nie przysporzą jedynie dodatkowych obowiązków uczciwym podatnikom i zwiększą ryzyko, iż wskutek „błędów systemu” przyjdzie im udowadniać, iż nie są wielbłądami.

Poza tym trzeba pamiętać o kosztach związanych z implementacją systemu, kwestiach związanych z ochroną danych stanowiących tajemnicę handlową, pokusie korupcyjnej osób mających dostęp do tych wrażliwych danych czy ryzyku błędów systemowych, które mogą sparaliżować działalność przedsiębiorców.

Ważne

Gdyby fiskus, zgodnie z zapowiedziami, miał prześwietlać wszystkie faktury, potrzebowałby 57 lat, żeby kompleksowo zweryfikować dokumenty z jednego roku

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.