Luka w przepisach, która pozwalała sprzedawać niepocięte liście tytoniu bez akcyzy, zostanie zlikwidowana. Projekt ustawy okołobudżetowej zakłada, że stawka na susz tytoniowy ma wynieść 218,40 zł za kilogram. Przedsiębiorcy, którzy nie zastosują się do tego obowiązku, będą musieli liczyć się z zapłatą karnej stawki – 436,80 zł za każdy kilogram.
Resort finansów swoją decyzję tłumaczy chęcią ukrócenia rozwoju nielegalnej produkcji wyrobów tytoniowych oraz zabezpieczeniem wpływów do budżetu państwa. Szacuje się, że z tytułu sprzedaży nielegalnego tytoniu budżet traci już około 1 mld zł rocznie. W ciągu dwóch lat sprzedaż krajanki tytoniowej (czyli tytoniu gotowego do palenia) spadła o połowę do 280 ton miesięcznie. To oznacza, że 70 proc. sprzedawanych obecnie gilz jest nabijane surowcem uzyskiwanym z przerobu suszu tytoniowego. Wysokie ceny papierosów sprawiły bowiem, że ludzie masowo zaczęli produkować w domach tytoń z nieoakcyzowanych, a więc tanich, tytoniowych liści.
Branża tytoniowa odetchnie: wprowadzenie akcyzy pozwoli wyeliminować je z legalnej sprzedaży. – Może nie w stu procentach, ale jest szansa na zmniejszenie procederu o jakieś 80 proc. – uważa Marcin Wiktorowicz, dyrektor korporacyjny British American Tabacco.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.