Do tej pory Ministerstwo Finansów kontrolowało proces przetwarzania i sprzedaży papierosów. Teraz chce również dokładnie monitorować uprawy tytoniu. Cel? Zmniejszenie szarej strefy i wyciśnięcie jeszcze więcej pieniędzy z palaczy.
Jak dowiedział się DGP, resort złożył już formalny wniosek, aby na jednym z najbliższych posiedzeń Rada Ministrów zajęła się zmianami w ustawie o podatku akcyzowym. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, zakładają one m.in. stworzenie rejestru plantatorów tytoniu, który prowadziłoby Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zdaniem Rostowskiego to uszczelniłoby obrót.
Dziś część towaru sprzedawana jest nielegalnie – pod postacią produktów kolekcjonerskich lub jako całe, niepocięte liście. Taki tytoń, zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami, nie jest objęty akcyzą, ponieważ rzekomo nie nadaje się do spożycia. Ale tylko w teorii. W stosunkowo prosty sposób można go przystosować do palenia – przepuszczając przez niszczarkę do dokumentów albo krajalnicę do makaronu. Palacze coraz chętniej korzystają z tych metod. Bo sporo na tym oszczędzają.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.