- Nie zamierzamy opowiadać niestworzonych historii na temat naszych telefonów. Stawiamy na produkt i on się obroni - tłumaczy George Zhao, prezes Honora.
Tylko i wyłącznie oferując dobre smartfony. Najważniejszą rzeczą nie jest marketing, ale produkt. Do tego w atrakcyjnej cenie. Jeśli uda nam się to zrealizować, ludzie będą chcieli go kupić. Tym chcemy przekonać i przekonamy do siebie klientów.
Tak. W Finlandii jesteśmy numerem 1, a w Rosji 3. Mamy ambicje, tym bardziej że rynek w Chinach, na którym sprzedajemy najwięcej, kurczy się. Dlatego musimy szukać na całym świecie miejsc, gdzie będziemy oferować nasze smartfony.
Jakością i ceną. Dwie najważniejsze dla nas rzeczy to nowoczesne ekrany Full View Display, czyli wyświetlacze o proporcjach 18:9, oraz sztuczna inteligencja. Takie ekrany już znajdziemy w naszych topowych produktach (Honor View 10) i smartfonach ze średniej półki (Honor 7X). Sztuczną inteligencję zaczynamy od modelu View 10. Urządzenie będzie uczyć się naszych zachowań, podpowiadać najlepsze rozwiązania, dobierać odpowiednie ustawienia, np. w aparacie fotograficznym.
Wina leży po naszej stronie. Musimy wzmocnić nasz oddział, sieć dystrybucji, promocję. Nie jesteśmy zadowoleni z naszych wyników na waszym rynku, ale jestem pewny, że to się zmieni. I model View 10 także za jakiś czas zawita do Polski w oficjalnej dystrybucji.
Nie. Nasza filozofia jest inna. Chcemy, by osoby interesujące się technologią wiedziały, że szukając najlepszego stosunku ceny do jakości, trzeba sprawdzić nasze smartfony. Nie zamierzamy opowiadać niestworzonych historii na temat naszych telefonów. Stawiamy na produkt i on się obroni, bo w swojej kategorii cenowej będzie po prostu najlepszy.
Absolutnie nie. Proszę popatrzeć na to z takiej strony – Volkswagen i Audi to dwie różne, inaczej pozycjonowane marki, ale mają jednego właściciela. I nikt nie ma z tym problemu. Honor i Huawei to identyczna sytuacja. Jesteśmy innymi markami, jesteśmy od siebie zupełnie niezależni, po prostu należymy do jednej firmy. Jeżeli ja, jako CEO Honora, chcę, by telefon miał czytnik linii papilarnych z przodu, a nie z tyłu, jak w Huaweiu, to tak się dzieje. Choć wiele osób przekonywało mnie, że tego nie da się zrobić w połączeniu z nowoczesnym ekranem Full View. A jednak się dało. Ja decyduję, ja ponoszę ryzyko.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu