Ściągamy ogromne ilości rzeczy z internetu, bo chęć posiadania jest wpisana w nasze geny. Jesteśmy piratami ze swojej natury - uważa Marcin Zarzecki socjolog, antropolog, wykładowca Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Dawniej gromadziliśmy różnorakie rzeczy w mieszkaniach, dziś chomikujemy ogromne ilości najprzeróżniejszych rzeczy na dyskach twardych komputerów. Piratujemy, ściągamy z internetu wszystko jak leci. Wiemy, że tych empetrójek nie odsłuchamy, że nie zagramy w te gry, a filmów nie obejrzymy. Ale jednak ściągamy. Z czego to wynika? Tylko z tego, że nie musimy za to płacić?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.