Przepisy państw członkowskich UE mogą dyskryminować chińskie firmy w publicznych przetargach i to nawet wtedy, gdy wchodzą w życie już po złożeniu przez nie ofert. Przedsiębiorców z Państwa Środka nie chronią bowiem unijne zasady dotyczące równego traktowania, przejrzystości i proporcjonalności – uznał rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Polskie przepisy, co do zasady, nakazują traktować chińskich wykonawców na podobnych zasadach jak tych z Unii Europejskiej (w niektórych przetargach możliwe są odstępstwa). Tamtejszym firmom zdarza się zdobywać nawet bardzo duże polskie zamówienia. W minionym roku zawarto z nimi co prawda tylko dwie umowy, ale na niebagatelną kwotę ponad 1 mld zł. Są jednak kraje, w których chińskie spółki nie są wpuszczane na rynek zamówień publicznych. W 2021 r. takie dyskryminujące przepisy wprowadzono w Rumunii. Za wykonawców uznają one tylko firmy z UE, EOG, krajów objętych Porozumieniem WTO ws. zamówień rządowych (GPA), państw przystępujących do UE oraz sygnatariuszy innych umów międzynarodowych zobowiązujących UE do zapewnienia swobodnego dostępu do rynku zamówień publicznych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)