Targi Kielce: Ryzykowna inwestycja, która się udała

targi kielce logo
Kieleckie Targi powstały w halach po upadającym Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Handlu Wewnętrznego.Media
17 września 2015

To się nie uda? Przeciwnicy powstania kieleckich Targów bardzo się mylili. Kontrowersyjna lokalizacja, brak doświadczonego zespołu i niepewny rynek – te czynniki miały przesądzić o klęsce kieleckiej inicjatywy. Dziś, gdy Kielce są wiceliderem polskiego rynku targowego, pesymistyczne wizje z przeszłości nie mają większego znaczenia.

Dobrymi statystykami władze spółki i władze miasta szczycą się po ponad dwóch dekadach działalności. Droga do sukcesu nie była jednak usłana różami, a sam jej początek pokazuje, że w biznesie, oprócz kapitału i dobrego zespołu, potrzebny jest także pierwiastek szczęścia. Pomysł na założenie ośrodka targowego w Kielcach zrodził się na początku lat 90. Polskie miasta otworzyły się wtedy na poszukiwanie zachodnich partnerów, od których czerpały wiedzę i sposoby na gospodarczy pościg za resztą Europy. Partnerem Kielc zostało duńskie Herning i to właśnie tam z wizytą udał się ówczesny prezydent miasta Robert Rzepka. Z wyjazdu do Danii przywiózł krótką, ale bardzo treściwą notatkę. Herning okazało się miastem, które swój dynamiczny rozwój zawdzięcza ośrodkowi targowemu – drugiemu co do wielkości w kraju, zaraz po Kopenhadze. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że na liście największych duńskich miast Herning było dopiero 17. Dokładnie taką samą pozycję w analogicznym polskim rankingu zajmowały Kielce. Bliźniacze statystyki stanowiły wskazówkę, że nie trzeba wcale dużej aglomeracji, by zwabić do siebie tłumy wystawców.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.