Przemysław Cieszyński: Jesteśmy skłonni dawać wsparcie nawet firmom, które istnieją od zaledwie kilku miesięcy. Ze wszystkich programów prowadzonych przez Bank Gospodarstwa Krajowego już skorzystało ponad 150 tys. przedsiębiorstw
Dlaczego BGK zdecydował się zaangażować we wdrażanie instrumentów zwrotnych?
Jest to dla nas bardzo istotne, bo mówimy o pozytywnej zmianie w systemie zarządzania funduszami europejskimi. Perspektywa finansowa 2007–2013 była w znacznie większym stopniu zdominowana przez dotacje. Ale doceniając ich rolę dla polskiej gospodarki, należy też dostrzegać niekorzystne cechy. Po pierwsze, dotacja zostaje przyznana raz. Środki zostają wykorzystane – miejmy nadzieję, że ku pożytkowi publicznemu, ale przestają funkcjonować w obrocie gospodarczym. Po drugie, beneficjenci pożyczki, kredytu, poręczenia czy gwarancji, czyli zwrotnej formy wsparcia, podchodzą w sposób bardziej zdyscyplinowany do danego przedsięwzięcia. Bo jednak mają świadomość, że w którymś momencie środki te trzeba będzie zwrócić. Oczywiście forma zwrotna też ma charakter wspierający dzięki preferencyjnemu oprocentowaniu, zniesieniu opłat i prowizji. Poza tym mogą ją otrzymać podmioty, które w komercyjnych bankach mogłyby mieć problem z uzyskaniem kredytu. Pamiętajmy też, że instrumenty zwrotne po jakimś czasie wracają i służą dalszemu rozwojowi kraju czy regionu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.