Bolesne skutki piractwa: najpierw program szpiegujący, potem kara

12 listopada 2013

W I połowie tego roku nasze firmy zapłaciły ponad 1 mln zł odszkodowań za używanie nielegalnego oprogramowania. Jodie Kelley mówi o nowych trendach w piractwie

Piractwo komputerowe się zmienia, także to dotyczące oprogramowania. Dzisiaj już nie jest takie, jak pięć czy dziesięć lat temu, gdy programy po prostu przegrywano na płytę i łatwo można było odkryć, że są one używane bez licencji.

Dokładnie tak. Jeszcze kilka lat temu korzystano głównie z oprogramowania na dyskach. Obecnie coraz częściej korzystamy z oprogramowania w chmurze. Nowym, coraz poważniejszym problemem jest łamanie kluczy dostępu do takiego oprogramowania. Pojawiła się grupa ludzi wyspecjalizowanych w takim procederze i odsprzedawaniu nielegalnych kodów dostępu. Z kolei w wypadku ściągania plików z nielicencjonowanym oprogramowania coraz większym ryzykiem jest zainfekowanie przeróżnymi wirusami, które są często specjalnie umieszczane w programach. Czyli przedsiębiorca ściągający nielegalny program może mieć potem nie tylko problemy prawne, lecz także inne, wynikające z zainfekowania komputerów oprogramowaniem szpiegującym.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.