W I połowie tego roku nasze firmy zapłaciły ponad 1 mln zł odszkodowań za używanie nielegalnego oprogramowania. Jodie Kelley mówi o nowych trendach w piractwie
Piractwo komputerowe się zmienia, także to dotyczące oprogramowania. Dzisiaj już nie jest takie, jak pięć czy dziesięć lat temu, gdy programy po prostu przegrywano na płytę i łatwo można było odkryć, że są one używane bez licencji.
Dokładnie tak. Jeszcze kilka lat temu korzystano głównie z oprogramowania na dyskach. Obecnie coraz częściej korzystamy z oprogramowania w chmurze. Nowym, coraz poważniejszym problemem jest łamanie kluczy dostępu do takiego oprogramowania. Pojawiła się grupa ludzi wyspecjalizowanych w takim procederze i odsprzedawaniu nielegalnych kodów dostępu. Z kolei w wypadku ściągania plików z nielicencjonowanym oprogramowania coraz większym ryzykiem jest zainfekowanie przeróżnymi wirusami, które są często specjalnie umieszczane w programach. Czyli przedsiębiorca ściągający nielegalny program może mieć potem nie tylko problemy prawne, lecz także inne, wynikające z zainfekowania komputerów oprogramowaniem szpiegującym.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.