Mimo możliwości startu w przetargach organizowanych przez Pakt Północnoatlantycki, unijną agencję Frontex i wojska amerykańskie nad Wisłą polski biznes nie kwapi się do tych zleceń.
Na budowaną właśnie amerykańską bazę wojskową w Redzikowie nieopodal Słupska wydane zostaną setki milionów złotych. I nie chodzi tu nawet o sprzęt stricte wojskowy (w przeważającej liczbie przypadków wojska amerykańskie korzystają w tej dziedzinie z dostawców z USA i nie ma tutaj miejsca dla Polaków), ale o samą wartość infrastruktury. Chodzi o hangary, budynki dla obsługi czy choćby budowę kanalizacji. Tymczasem wśród siedmiu głównych wykonawców bazy nie ma ani jednej polskiej firmy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.