Polscy przedsiębiorcy biją na głowę zachodnich konkurentów

Od lewej: Olgierd Dziekoński, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, Tomasz Hanczarek, prezes zarządu Work Service, Maciej Grelowski, przewodniczący Rady Głównej Business Centre Club, Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, Mariusz Haładyj, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, prof. Małgorzata Zaleska, członek Zarządu Narodowego Banku Polskiego, Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan, Andrzej Malinowski, prezes Pracodawców RP, Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce, Piotr Kraśko, TVP Info, prowadzący debatę
Od lewej: Olgierd Dziekoński, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, Tomasz Hanczarek, prezes zarządu Work Service, Maciej Grelowski, przewodniczący Rady Głównej Business Centre Club, Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, Mariusz Haładyj, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, prof. Małgorzata Zaleska, członek Zarządu Narodowego Banku Polskiego, Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan, Andrzej Malinowski, prezes Pracodawców RP, Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce, Piotr Kraśko, TVP Info, prowadzący debatęDziennik Gazeta Prawna
4 listopada 2013

Należy wspierać biznesmenów w walce z przeregulowaniem gospodarki, bo to oni wiedzą najlepiej, jakie bariery hamują rozwój firm w naszym kraju – apelowali uczestnicy debaty DGP.

Piotr Kraśko: Na początku powinniśmy zapytać, czy można było coś zrobić inaczej w roku 1989. Przypomnę: 600 proc. – tyle wynosiła inflacja w 1989 r. Jeffrey Sachs wspominał, jak sprawdzał, czy reformy gospodarcze działają. Wychodził na róg Świętokrzyskiej, patrzył, czy jest kiełbasa w sklepie, sprawdzał ceny jajek. Opowiadał też, jak chciał zadzwonić do żony, która była w ciąży. Kiedy w Hotelu Europejskim poprosił o połączenie, pani w recepcji powiedziała, że jeśli bardzo mu zależy, to jutro wieczorem da radę. Tutaj pytanie do pani Henryki Bochniarz: Czy była pani zaskoczona tym, co się wtedy działo i jak szybko się działo? Dla mnie był to absolutny fenomen: jednego dnia niczego nie ma w sklepach, a drugiego dnia jest wszystko, owszem, może nie w sklepie, ale na tych łóżkach polowych, bardzo blisko stąd.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.