Z kraju białych niedźwiedzi w kosmos

nauka, technologie, laboratorium
Odkrycie założycieli Vigo sprawiło, że detektory podczerwieni trafiły pod strzechy. ShutterStock
1 października 2013

Niewielka firma z Ożarowa Mazowieckiego wylądowała na Marsie. Na razie niedosłownie, ale jej urządzenia już pomagają w badaniu Czerwonej Planety. Paradoksalnie, właściciele Vigo System twardo stąpają po ziemi.

Lądowanie łazika Curiosity na Marsie 6 sierpnia 2012 r. uznaje się za największy sukces w eksploracji kosmosu od czasu lądowania człowieka na Księżycu. Niespodziewanie jest to także sukces polskiej myśli technicznej, bowiem jeden z instrumentów pojazdu był wyposażony w półprzewodnikowe detektory podczerwieni produkcji polskiej firmy Vigo System SA. NASA zgłosiła się po instrument polskiej firmy na cztery lata przed startem misji. Vigo dostarczyło kilka prototypów urządzenia, które musiały przejść rygorystyczne testy. Obyło się bez większych problemów, skutkiem czego są one pierwszym obiektem polskiej produkcji na Czerwonej Planecie. Ale znacznie bardziej produkty Vigo przydają się tutaj, na Ziemi – pomagają w wykrywaniu nowotworów, szukaniu narkotyków i materiałów wybuchowych, chronią przed pożarami i sterują pociskami balistycznymi.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.