W Polsce z nowoczesnych terapii można korzystać głównie w ramach programów lekowych. Bardzo ważne jest, żeby pacjenci, którzy spełniają rygorystyczne kryteria wejścia do takiego programu, rzeczywiście mogli z niego skorzystać – mówiła podczas HCC Magdalena Kołodziej, prezes Fundacji MY PACJENCI.
Fundacja opracowała raport "Dostępność programów lekowych w ocenie pacjentów" - to pierwsze w Polsce badanie, które zebrało głosy organizacji pacjentów, którzy korzystają lub czekają na leczenie w ramach programów lekowych.
Dobre leczenie w ramach programu lekowego
- Żeby dać szansę, zachowania pewnej anonimowości rozmawialiśmy pośrednio z pacjentami, czyli z organizacjami pacjentów, które z nimi na co dzień pracują. Było to blisko 20 dużych organizacji z całej Polski, które zrzeszają pacjentów z różnymi chorobami. Ci pacjenci są leczeni terapiami dostępnymi w ramach programów lekowych – mówi prezes Magdalena Kołodziej.
Dodaje, że pacjenci bardzo doceniają leczenie w ramach programów lekowych, uważają, że jest to dla nich najlepsza, możliwa forma terapii.
- Dla wielu z nich możliwość wejścia do programu lekowego i rozpoczęcia nowoczesnej terapii, to jest przełom życiowy, powrót do jakiegoś poziomu normalności, powrót do pracy, do funkcjonowania w rodzinie, społeczeństwie, także ogromny przełom osobisty – wyjaśnia Magdalena Kołodziej.
Niestety, jak tłumaczy, prace nad raportem pokazały, że dostęp do programów lekowych ma wiele barier. Pierwsza z nich to tzw. bariera "kodu pocztowego", czyli nierównomiernego dostępu na terenie kraju. Powodem jest to, że nie każda placówka medyczna jest w stanie prowadzić taki program lekowy. Dlatego czasami zdarzają się obszary w kraju, gdzie zwyczajnie nie ma odpowiedniego ośrodka.
Bariery w programach lekowych
- Skomplikowane procedury medyczne, ale też administracyjne, które wiążą się z programami lekowymi. Często, nawet jeśli ośrodek byłby w stanie klinicznie ten program obsłużyć, to pojawiają się bariery administracyjne. Dodatkowo wiemy, jaka jest sytuacja finansowa NFZ, ona jest taka nie od dziś i powtarza się co roku. W ubiegłym roku mieliśmy kumulację problemów finansowych i one niestety cały czas pokutują. Przez to placówki nie włączają nowych pacjentów i to też jest kolejna z barier. Nawet jeśli pacjent spełnia te bardzo wygórowane kryteria i lekarz mógłby mu zaproponować nowoczesną terapię, to niestety tego nie robi – mówi Magdalena Kołodziej.
Jednak, mimo tych wszystkich problemów są programy lekowe, które działają dobrze i wielu pacjentów może z nich skorzystać. Są jednak też takie, do których bardzo rzadko włączani są nowi pacjenci, mimo że spełniają kryteria.
- Czasem barierą są też źle rozpisane kryteria kwalifikacji. Mamy oczywiście programy, gdzie to funkcjonuje, może nie super, ale całkiem dobrze i prawie bezproblemowo. Takim przykładem może być rak piersi, gdzie wachlarz wyboru programów jest duży i to jakoś w miarę funkcjonuje. W SM też dobrze to działa. Jednak ogólnie w neurologii są duże problemy. Przykładem może być program leczenia choroby Parkinsona, gdzie praktycznie nie są włączani nowi pacjenci – podkreśla nasza rozmówczyni.
Program lekowy dla każdego… kto spełni kryteria
I podsumowuje: - Dlatego z tego raportu wynika jeden podstawowy wniosek, żeby iść w kierunku nielimitowości programów lekowych, ale nie na takiej zasadzie, że po prostu je otwieramy i każdy może wejść do programu. Oczywiście pacjent musi spełnić kryteria. Jednak, jeśli je spełnia, to żeby mógł z tej terapii skorzystać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu